Cześć Wam!
Dziś pokażę Wam, jakie książki są ze mną blisko ;) mimo tego, że miałam ostatnio bardzo mało czasu na czytanie czegoś innego niż szkolnych notatek.
Pierwsza:
,,Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec'' - już przeczytana. Bardzo ciekawa. Jedna z lepszych, które czytałam. Pokazuje jak powinno się prowadzić inwestycje. Czym się kierować, aby osiągnąć sukces.
Myślę, że warto ją przeczytać.
Druga: ( aktualnie ją czytam)
,,Do światła'' - jest kolejną częścią serii ,,Metro 2033'' ( moją pierwszą) - nie przepadam za fantastyką, jednak książkę dał mi tata ( który ją przeczytał ) powiedział, że jest bardzo fajna ;D i mimo niechęci do fantastyki zaczęłam ją czytać ;) co się okazuje, faktycznie jest fajna :D akcja dzieje się w Rosji , po wybuchu bomby atomowej... w pierwszych częściach ludzie żyją pod ziemią ( niebezpieczeństwo skażenia itp. ) w tej części wychodzą na powierzchnię... głównymi bohaterami są 12 letni chłopiec i jego opiekun. Jestem dopiero na początku, ale już się zdążyłam wciągnąć :) Polecam! :)
Już niedługo biorę się też za 4 część niesamowitej serii napisanej przez Virginię C. Andrews
,,Kto wiatr sieje'' ( na razie czyta ją moja siostra , więc niestety jestem zmuszona poczekać :P)
A Wy co polecacie tym razem? :)
I jeszcze jedna wiadomość ;))
Do wygrania LEGGINSY od www.ROMWE.com :)
Codziennie 10 zwycięzców!
Nie czekaj i weź udział :) więcej info tu:
https://www.facebook.com/pages/Street-Belle-Fashion/430590370345649?sk=app_200328890006489
I jeszcze jedna wiadomość ;))
Do wygrania LEGGINSY od www.ROMWE.com :)
Codziennie 10 zwycięzców!
Nie czekaj i weź udział :) więcej info tu:
https://www.facebook.com/pages/Street-Belle-Fashion/430590370345649?sk=app_200328890006489
nie miałam styczności z książkami, które wymieniłaś w tym poście, ale słyszałam o tej bogaty i biedny ojciec, podobno dość ciekawa nieco społeczno-psychologiczna
OdpowiedzUsuńja polecam serię igrzyska śmierci, którą już dość dawno czytałam, ale uważam, że robi na prawdę ogromne wrażenie, a dla tych ktorzy lubią się bać - ręka mistrza stephena kinga
pozdrawiam
ja ostatnio mam mało czasu do czytania ksiązek ;D
OdpowiedzUsuńSuper blog!!!!!!!!!!! :D pozdrawiam i zapraszam do siebie!!!!!!!!!:*
OdpowiedzUsuńJa, jak na ciężarówę przystało, czytam teraz książkę Małgorzaty Łukowiak "Projekt matka". Oprócz niej mam cały stos na półce, który rośnie, i rośnie, i rośnie... Trochę wstyd, że już 13 lutego, a ja mam za sobą dopiero 19 książek od początku roku ;))))
OdpowiedzUsuńPS. Twoje książkowe poty to najpewniej gul w gardle dla tych, którzy uważają, że Ty i książki to dwa różne światy :))))))
Daj spokój.. to nie jest sztuka albo jakaś wybitność przeczytać kilka książek. Bez przesady.. Każda osoba powinna kilka książek przeczytać w ciągu roku..
UsuńBogaty ojciec - podstawa mojego księgozbioru ;) fajnie, że dziewczyny też czytają ;) misha
OdpowiedzUsuńskoro czytasz "Do światła" to ja Ci polecam "Apokalipse według Pana Jana" Roberta Szmidta. Wydaje mi sie że są podobne, ale ta jest o tyle ciekawsza że akcja ma miejsce w Polsce, we Wrocławiu. Pozdrawiam, Anonimek ;)
OdpowiedzUsuńPierwsza pozycja zdecydowanie najbradziej mnie interesuje <33 ahhh.!
OdpowiedzUsuńnie słyszałam o tych książkach ;d
OdpowiedzUsuńzaczęłam czytać metro 2033 jak byłam w ciąży ale niestety miałam po nim koszmary i przerwałam. A polecam książki jodi picoult np. "bez mojej zgody" albo "deszczowa noc" paulo coelho "podręcznik wojownika światła" - czytam ją przynajmniej raz w roku, jest krótka - max na 3 wieczory, no i klasyk - "alchemik" ale ciężkie to dość. a teraz czytam książkę jerzego sztura "tak sobie myślę" - bardzo polecam jeśli ktoś lubi pamiętniki a na walentynki mam dostać książkę pod tytułem "szczęściarz" ale nie pamiętam autora, na podstawie tej książki jest film z zackiem efronem. Oj rozpisałam się, sorki, ale lubię się dzielić dobrymi tytułami, bo twierdzę że dobre książki trzeba polecać ;)
OdpowiedzUsuńP.S. Bardzo często oglądam Twojego bloga. Fajnie, że można znaleźć u Ciebie linki do fajnych sklepów internetowych, bo ja nie mam czasu wyszukiwać ich w sieci, bo niestety dziecko mi nie pozwala ;)
Jak ogarnę tą przeklętą sesję to chyba się zaopatrzę w 1 książkę:)
OdpowiedzUsuńhmmm jako że nie czytam to nie mam o nich pojęcia. :P
OdpowiedzUsuńJak można się chwalić, że się nie czyta? Smutne..
UsuńJa również o nich nic nie słyszałam:O
OdpowiedzUsuńBogaty ojciec - mnie bardzo zaciekawił :D
OdpowiedzUsuńczytałam zarówno "Metro 2033" jak i "Metro 2034", od tamtej pory to jedne z moich ulubionych książek ;) o Uniwersum słyszałam, że jest dużo słabsza od poprzednich, ale jak mówisz, że fajnie się zaczyna to może też po nią sięgnę. Chociaż widzę, że jest innego autora, więc to już pewnie nie będzie to samo..
OdpowiedzUsuńA "Bogaty ojciec.." jest na mojej liście 'do przeczytania' już od dawna ;)
Pozdrawiam,
Kasia
"Bogaty ojciec.." tą książkę polecił mi mój chłopak, czytałam ją już parę lat temu;)
OdpowiedzUsuńSwoją drogą jesteś jedną z nielicznych blogerek, które nie polecają "Greya". Pozdrawiam!
A ja uwieliam sage o Dollangangerach :P
OdpowiedzUsuńswietny blog ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie,nowy post i konkurs ;) http://forward-pola.blogspot.com/2013/02/zjesc-czy-nie-zjesc-o-to-jest-pytanie.html
Bogaty ojciec i biedny ojciec czytal moj brat i jak najbardziej mi ja polecal wiec może w końcu się za to wezme, podobno dobre są też inne ksiązki z tej serii o finansach, super, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń"bogaty ojciec, biedny ojciec" fakt to książka, dzięki której zmienimy swój sposób myślenia. Również polecam wszystkim
OdpowiedzUsuń